Dodaj wiadomość dla tagu szczecin
Tag: szczecin
Nortus & Xylia:
Słoneczko zachodzi ... ale jutro wróci :)
Nortus & Xylia:
Ulica Lenartowicza
Nortus & Xylia:
Arcybiskup Andrzej Dzięga odprawi mszę żałobną w intencji bezdomnego, który tragicznie został zabity przez krzyż pod bazyliką w Szczecinie.
Miejsce tragedii.
17 sierpnia na bezdomnego mężczyznę spadła pozioma
belka stojącego przed kościołem krzyża. 50-letni Waldemar C. zginął na miejscu.
Krzyż miał być poddany konserwacji, trzeba więc było go zdemontować. Pozioma belka wazy kilkadzie-
siąt kilogramów. Przy krzyżu pracowała grupa wolontariuszy.
- Widziałem, jak zawiesili liny do poziomej belki i próbowali ją wyciągnąć z pionu-opowiada świadek zdarzenia. - Trochę krzyż rozkołysali, ale belka nie puszczała. Stał pod nią jakiś bezdomny. W pewnym momencie jednak wyskoczyła z czopowania. Spadała idealnie poziomo. Uderzyła w głowę tego bezdomnego z taką siłą, że myślałem, że wbije go w ziemię.
Inni świadkowie opowiadają, że turyści niemieccy, którzy też widzieli wypadek, próbowali uderzonemu udzielić pierwszej pomocy. Na nic to się zdało. Jak stwierdził przybyły lekarz, bezdomny zginął na miejscu.
W tej sprawie będzie przeprowadzone postępowanie przez prokuratora i Państwową Inspekcją Pracy. Ma ustalić, czy był to nieszczęśliwy wypadek, czy też doszło do ewentualnego niedopełnienia obowiązków.
Stojący przed katedrą krzyż ma około 7m wysokości
Belka, która zabiła bezdomnego ma napis:
*Ratuj duszę swoją* .
gs24
i widać uratował swoją duszę.
Nortus & Xylia:
Zwykły budynek biurowy - Niemcy dbali o wygląd swoich miast. Najzwyklejszy budynek a jednak nawet on ma zdobienia w swojej elewacji.
I jeszcze coś. W sumie nie wie ile razy przechodziłem w pobliżu a nigdy go nie zauważyłem - balkon widokowy w murze odgradzającym dawną willę, po wojnie konsulat ZSRR a obecnie placówkę banku.
Willa ta to odrębny temat.
Z tego balkonu jest widok na park Kasprowicza, Rusałkę i młyn - gospodę na jeziorku.
I widok jaki był z tego balkonu i pewnie jest, tylko drzewa urosły.
Nortus & Xylia:
W kilku miejscach Szczecina są zainstalowane, zarówno dla kierowców jak i dla pieszych, zegary wskazujące ile mamy czasu oczekiwania na przejście
przez jezdnię (dla kierowców na przejazd) i ile jeszcze czasu będzie się świeciło zielone światło.
Bardzo fajna sprawa, rzeczywiście spokojniej się oczekuje, nikt się nie wyrywa żeby jako pierwszy wpaść na jezdnię albo wskoczyć jeszcze na zielonym migającym, skoro wiadomo że zostały np. 2 sekundy.
Nortus & Xylia:
Anna Tarnowska ze Szczecina została II vice Miss Świata Studentek 2010
Anna Tarnowska ze Szczecina została II vice Miss Świata Studentek.Piękność ze Szczecina ma 24 lata,
piękny promienny uśmiech i wczoraj została jedną z najbardziej utytułowanych dziewcząt w historii konkursu Miss Polonia.
Zgrupowanie oraz finał konkursu odbyło się w Seulu w Korei Południowej.
Chociaż wielu liczyło że piękność ze Szczecina powtórzy sukces Ewy Wachowicz która w 1993 roku zdobyła tytuł Miss Świata Studentek, to i tak radość jest ogromna – Polka znalazła się w trójce najpiękniejszych studentek na świecie.
Konkursy piękności to wybitna specjalność Anny. Przygoda rozpoczęła się w 2007 roku kiedy to Ania zajęła drugie miejsce w konkursie Miss Polonia.
Rok później – zdobyła tytuł I vice Miss Baltic Sea&Scandinavian oraz tytuł II vice Miss International 2008.
W 2009 roku wystartowała w konkursie Miss Intercontinental na Ukrainie gdzie wywalczyła tytuł III vice Miss.
A w niedzielę, 8 sierpnia dołożyła do tych licznych wyróżnień tytuł II vice Miss Świata Studentek. Czy Polki nie są najpiękniejsze?
gs24
mmszczecin pl
Nortus & Xylia:
Cmentarz Centralny, Różanka, Zamek Książąt Pomorskich, Plac Solidarności – to tylko niektóre punkty w Szczecinie, które można zwiedzić przez Internet.
Wirtualna wycieczka obejmuje też zakątki z innych części województwa. Wszystko za sprawą trójki pasjonatów.
www.go360.pl
Co to jest Projekt Go360
Powstałe w lutym 2010 roku przedsięwzięcie realizowane przez Agencję Fotograficzną Studio 21A oraz Agencję Interaktywną PADO. Działając wspólnie, tworzą panoramy sferyczne i wirtualne wycieczki w wysokiej rozdzielczości. Dzięki nim internauci mogą zobaczyć rzeczywisty, trójwymia-
rowy wygląd ciekawych obiektów i miejsc turystycz-
nych, handlowych czy usługowych za pomocą internetu, bez wychodzenia z domu.
Kilka godzin zdjęć, niespełna tydzień na obróbkę techniczną oraz montaż i już można zobaczyć najpiękniejsze szczecińskie miejsca bez wychodzenia z domu. Wszystko dzięki Arkadiuszowi Bajowskiemu, Piotrowi Prokopowi i Ewelinie Kołogreckiej, którzy w ramach projektu Go360 tworzą wirtualną wycieczkę po Szczecinie.
-Chcemy w ten sposób pokazać jak piękny i ciekawy jest Szczecin - mówi właściciel Agencji Interaktywnej PADO. - W mieście znajduje się mnóstwo punktów, które są warte zobaczenia, ale nie zostały umieszczone na szlaku turystycznym. W naszej wirtualnej wycieczce, na pewno ich nie zabraknie.
Do tej pory powstały już trójwymiarowe panoramy Zamku Książąt Pomorskich, Różanki, Cmentarza Centralnego, Placu Solidarności, Placu Św. Piotra i Pawła,kościoła na Golęcinie,bulwaru Piastows-
kiego oraz ulic Szczerbcowej i Jarowita.
W przyszłości wycieczka ma obejmować także interesujące punkty z całego województwa zachodniopomorskiego. Już można wirtualnie zwiedzić podmiejski Mierzyn i zamek Drahim w Starym Drawsku.
Wszystkie panoramy utworzone w ramach projektu Go360 można zobaczyć na stronie internetowej www.go360.pl.
gs24
Nortus & Xylia:
Wczoraj wieczorem był pierwszy dzień III Międzynarodowego Festiwalu Ogni Sztucznych 2010 w Szczecinie Pyromagic 2010.
Ponieważ pogoda była super, tylko lało, wiec ja tam nie byłem. Ale znalazłem kilka filmików.
www.youtube.com/watch?v=PwefQ7c0Vss
www.youtube.com/watch?v=xjkjmjbXW1Q
www.youtube.com/watch?v=-gGRvxEDMSo
www.youtube.com/watch?v=IuUYBiLaN0s
www.youtube.com/watch?v=wKhRN8TkIp4
Nortus & Xylia:
Wydawana przed wojną na pocztówkach, po wojnie na znaczkach, rzeźba Matki Ziemi w przyszłym roku ma stanąć na Cmentarzu Centralnym
Muzeum Narodowe w Szczecinie planuje wystawę rzeźb Ernsta Barlacha, uznawanego za jednego z najwybitniejszych przedstawicieli niemieckiego ekspresjonizmu. Jej otwarcie ma być też okazją do odsłonięcia na szczecińskiej nekropolii rzeźby artysty Matka Ziemia, która stała tu przed wojną.
O jej odtworzenie wystarało się Stowarzyszenie na Rzecz Cmentarza Centralnego. - Chcemy przywrócić miastu tę pamiątkę - mówi jego prezes Maciej Słomiński.
Rzeźba Matka Ziemia (Mutter Erde) stanęła na szczecińskim cmentarzu dzięki zamówieniu, jakie u rzeźbiarza złożyła rodzina szczecinianina Richarda Biesela. Barlach po raz pierwszy w karierze podjął się wykonania rzeźby nagrobnej. Prace rozpoczął jesienią 1920 r. A był to dla niego czas szczególnie trudny, jego cierpiąca na depresję matka popełniła samobójstwo. Być może pod wpływem tego doświadczenia zdecydował się na wyobrażenie Matki Ziemi.
W końcu powstał projekt,który w wapieniu muszlowym
wykuł hamburski kamieniarz Friedrich Bursch. Rzeźba stanęła przy grobowcu rodziny Bieselów na szczecińskim cmentarzu w 1921 r. Stała się jednym z najcenniejszych zabytków nekropolii, z dumą uwiecznianym na przedwojennych pocztówkach. Przetrwała wojnę.
Ale już po wojnie o mało nie podzielił losu wielu niemieckich nagrobków,które posłużyły w Szczecinie
za budulec murków czy chodników. W 1961 r. muzeum Ernsta Barlacha w Guestrow (Meklemburgia), rodzinnym mieście artysty, zwróciło się z prośbą o przekazanie Matki Ziemi do ich zbiorów. Ministrowie kultury obu krajów (NRD i PRL) porozumieli się w tej sprawie.
Jakież jednak było zdziwienie i konsternacja niemieckiego przedstawiciela muzeum, gdy przyjechał do Szczecina po rzeźbę. Okazało się że dawno już została zdemontowana i porzucona. Leżała na ogromnym gruzowisku wśród innych potłuczonych niemieckich nagrobków. I nie sposób było się do niej dostać, bo stos miał szerokość ok. 100 m. Potrzebne były kolejne interwencje i noty,by rzeźba została w końcu z niego wyciągnięta
i z uszkodzoną twarzą przekazana Niemcom w 1967 r.
- Stoi na historycznym cmentarzu przy kaplicy, należącej do zespołu Muzeów Ernsta Barlacha w Guestrow, w którym rzeźbiarz zamieszkał sto lat temu - opowiada Słomiński. - Tam ta rzeźba jest prawie symbolem miasta.I nie byłoby fair,gdybyśmy chcieli jej zwrotu. Przecież to oni ocalili ją od zniszczenia.
Dziedzictwo Barlacha jest dziś w Niemczech bardzo szanowane. Ale na początku lat 30. XX w. jako przedstawiciel "sztuki zdegenerowanej" stał się ofiarą nazistowskich czystek. Wcześniejsze godności i odznaczenia oraz prawo do wykonywania zawodu mu odebrano, zdemontowano jego pomniki w Kilonii i Guestrow. W 1938 r. hitlerowcy skonfiskowali ze zbiorów publicznych i spalili 381 jego rzeźb (większość była w drewnie). Rok później Barlach zmarł.
Nad kopią Matki Ziemi pracuje Monika Szpener (wcześniej na zamówienie stowarzyszenia bardzo udanie odtworzyła na cmentarzu m.in. popiersie Hakenów).
- Ściągania formy silikonowej z oryginału nie wchodzi w grę. Muzeum pieczołowicie chroni rzeźbę - mówi rzeźbiarka. - Sama forma Matki Ziemi jest raczej prosta do odtworzenia, ale jest zrobiona z muszlaka, który ma warstwy o różnej strukturze, więc ciężko się podrabia jego strukturę w sztucznym kamieniu.
W tym roku powstanie wielki model z gliny (ok. 1,5 m wysokości), a z niego forma gipsowa. Stowarzyszenie nie ma jeszcze całej sumy na odlanie rzeźby.
Rzeźba Matki Ziemi ma stanąć w widocznym miejscu, tuż za bramą główną Cmentarza Centralnego.
gw