testerka :): tak zwana formuła kanadyjska, zawiera wyciąg z klonu.
Plusy:
* szybko się wchłania,
* ładny zapach,
* silnie nawilża pozostawiając blask (bardzo to lubię szczególnie na nogach ;) )
Minusy:
raczej brak
produkt godny zakupu, uważam, że każda kobieta, która o siebie dba powinna go mieć. :)
ogólna ocena w skali 1-6 to zasłużona 5-tka.
testerka :): jako posiadaczka małego biustu zachęcona napisami na tubce typu "wypełnia i powiększa biust" zakupiłam ów produkt ciekawa efektu.
Plusy:
* zaraz po użyciu serum piersi lekko się podnoszą
* skóra po dłuższym stosowaniu staje się jędrniejsza.
Minusy:
* obiecane powiększenie biustu zerowe. Po prostu drogie Panie nie ma cudów i żadne serum czy kremy biustu nam nie powiększą o choćby rozmiar. Należy zatem pokochać swój mały biust lub udać się do chirurga plastyka. no pozostaje nam jeszcze zabieg kwasem ;)
mimo wszystko kosmetyk raczej polecam. w dodatku nie tylko osobom skromnie obdarzonym przez naturę. dlaczego? patrz "plusy" :)
ogólna ocena w skali 1-6 to słaba 4-reczka.
testerka :): Produkt ten stosujemy na wilgotne włosy ze spłukiwaniem. Mam bardzo cienkie włosy ze skłonnością do przetłuszczania, więc wszelkie kosmetyki bez spłukiwania w moim przypadku odpadają.
Jak zapewnia producent maska ma za zadanie wygładzić zniszczone włosy, dodać im blasku.
Plusy:
* po aplikacji maski włosy lepiej się rozczesują i nieelektryzują,
* kosmetyk ma przyjemny zapach,
* miły dla oka design tubki :),
* nadaje lekki połysk po kilku stosowaniach
* bardzo niska cena (około 5zł)
Minusy:
* produkt kompletnie nie nadaje się do włosów cienkich, gdyż może powodować ich "przyklapnięcie",
* jesli chodzi chodzi o efekty nie ma szału.
ja przestałam stosować maskę (powód to pierwszy minus), natomiast polecam osobom o grubych, puszystych włosach.
ogólna ocena w skali 1-6 to 3 w porywach do 4.